Nowa polka na buty wyraznie zaczepia Szekspira. Gapi sie na niego bezczelnie, chociaz nie ma oczu. Nalezalo jej sie to; wreszcie dostala za swoje.





Ksiezyc

Ciag dalszy zdjec z wyprawy do Ogrodu Botanicznego na Brooklynie. Jak widac wiosna w pelni.

Uwielbiam tulipany, szkoda, ze nie bylo konwalii

Ludzi byl caly tlum

.

.

.

Cherry Blossom Festival

.

.

.

.

.

W srodku nocy postanowilam wybrac sie pod Verrazano, ktory zawsze byl moim ulubionym miejscem do uwieczniania na fotografii. Cos jest niesamowitego w tej okolicy zarowno w dzien jak i w nocy.
Ksiezyc przeswitywal przez lyse jeszcze drzewa.

Woda polyskiwala odbijajacymi sie w niej swiatlami.
I oto on

Most z najdluzszym przeslem swiata

Ksiezyc usmiechal sie do mnie poblazliwie

Przyjaznie
Przyjaznie na drzewach nie rosna, ale wygladac zza nich moga:

A KOBIETY DO WLADZY
Ten lisek byl jednym z najslodszych stworzen w tym ZOO. Az mialam go ochote przytulic.


Malpiszon

Dingo

Konkurs: kto wie jak nazywa sie ten zwierz wygra cala paczke cieplych mysli i wirtualnego calusa.
Kangury- myslalam, ze beda wieksze
Tego pana znamy juz z poprzednich zdjec
Ptaki, cz. 3
Ostatnie trzy zdjecia ptakow. Ale na pewno nie ostatnie zdjecia z Palm Beach ZOO.



Ptaki, cz. 2
Kolejna czesc zdjec z West Palm Beach ZOO. Znow ptaki, czesc duga i nie ostatnia
Jakos ptakow bylo tam chyba najwiecej.
Ten osobnik (nie mam pojecia jak sie nazywa), nie powinien byc w ZOO, ale nie ma mozliwosci przeciez wygonic jakiegos ptaszydla przylatyjacego na wyzerke

Tych slicznot nie trzeba chyba przedstawiac. Sa niesamowicie towarzyskie i odpowiadaja wrzaskiem jak sie do nich zagaduje. Sa tak dobrze wytresowane, ze nie wyleca z terenu dla nich przeznaczonego, choc nie sa zagrodzone.

Pierwszy raz w zyciu widzialam flamingi i zrobily na mnie olbrzymie wrazenie. kazdy z nich ma odrobine inny kolor.
A tak spia flamingi

Ta pani (?) byla bardzo dostojna i udawala niedostepna.

Do czasu az zobaczyla karme w mojej rece

Zdjecia byly robione dwa tygodnie temu…













Ostatnie komentarze